WYCHOWANIE PRZEDSZKOLNE * EDUKACJA WCZESNOSZKOLNA

____________________________________________________

sobota, 16 kwietnia 2011

Wspomaganie rozwoju umysłowego oraz edukacja matematyczna starszych przedszkolaków i małych uczniów

5 IV 2011 r. Szkolenie prowadzone przez prof. dr hab. Edytę Gruszczyk-Kolczyńską. Tematem konferencji było wspomaganie rozwoju umysłowego oraz edukacja matematyczna starszych przedszkolaków i małych uczniów. 
 

 Polecam serdecznie publikacje pt Wspomaganie rozwoju umysłowego oraz edukacja matematyczna dzieci w ostatnim roku wychowania przedszkolnego i pierwszym roku szkolnej edukacji oraz Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze dla dzieci, które rozpoczną naukę w szkole. 

Uzdolnienia matematyczne dzieci 
(z wykładu prof. dr hab. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej)

Cechy umysłu dziecka ze zdolnościami matematycznymi:
- wczesne rozumowanie na poziomie operacji konkretnych,
- poczucie sensu wykonywania zadań (dążenie do celu, wychwytywanie pomyłek i poprawianie ich),
- twórczość,
- "kruchość i twardość emocjonalna", wrażliwość.

Badania dzieci w wieku 4 do 7 lat
  • w 4 r.ż. pojawiają się uzdolnienia matematyczne (na 47 dzieci dwoje dorównuje siedmiolatkom), uzdolnionych jest więcej niż połowa 
  • w 5 r.ż. uzdolnionym matematycznie wydaje się być co piąte dziecko
  • w 6 r.ż. co czwarte jest wybitnie uzdolnionym w zakresie matematyki, a po dalszych 8 miesiącach tylko co ósme
  • w 7 r.ż. dzieci tracą poczucie sensu

Dlaczego szkoła "szkodzi"?...
- nauczyciele muszą jak najszybciej utworzyć zespół klasowy, co prowadzi do uśrednienia wyników całej grupy
- dzieci zadają wiele pytań, ale "nie w tedy, gdy trzeba" (nauczyciel stara się wykonać cały plan roczny, a czas szybko mija)
- pośpiech i nuda (dzieci zdolne nudzą się na zajęciach, gdy postawione są przed nimi łatwe zadania, a na rozwiązywanie trudniejszych brakuje czasu)
- brak indywidualizacji dla dzieci z uzdolnieniami (przepełnione grupy)
- brak propozycji literatury
- niepełny system edukacyjny (brak ścieżek edukacyjnych dla dzieci uzdolnionych)

Zatem, wszystko w rekach nauczycieli, bo na Ministerstwo raczej nie ma co liczyć ;) 

Dzieci tak cudownie reagują na stawiane przed nimi zadania. Z sześciolatkami liczę przedmioty, zadaję zagadki typu Na parkingu stoją dwa samochody. Ile tam jest kół?, albo W ZOO mieszkają dwa tygrysy w jednej klatce. Ile tam jest łap?, szukamy w otoczeniu przedmiotów przypominających różne figury geometryczne. Dokładamy, przyłączamy, ujmujemy wszystko, co się tylko da... Maluchy uwielbiają te zajęcia. Jeśli mają problemy, aby zliczać w pamięci wykorzystują to, co mają pod ręką: palce, patyczki, magnesy, kredki... Bystry sześciolatek wykonał takie zadanie. Policz ile jest dzieci w grupie. (18) Połącz dzieci w pary wykorzystując magnesy. Ile będzie par? (9) Do zabawy potrzebne będą krzesła. Każda z par ma mieć krzesło. Ile potrzebujesz krzeseł? (9) Ułóż krzesła w kręgu i bawimy się w Perskie Oko. Zanim zaczął rozwiązywać powiedziałam Możecie się pobawić, ale musicie sobie tę zabawę przygotować i to jest właśnie celowość wykonywania matematycznych zadań. Poczuli, że to liczenie jest potrzebne. Wiadomo, że to są prościutkie zadania, ale odpowiednie do ich wieku. Starsi uczniowie muszą mieć umiejętnie przekazaną wiedzę i odpowiedni materiał, na którym powinni ćwiczyć. 
Do wykazania tego wszystkiego, o czym mówiła pani profesor nie trzeba było przeprowadzać skomplikowanych badań. Każdy kto uczył się matematyki wie, że lepiej się ją rozumie i łatwiej przyswaja, jeżeli zadania wykonywane są w jakimś celu. Rozwiązywanie zadań dla samego wyniku jest po prostu nudne, a tzw. "papieromatematyka" w szkole jest jedną z przyczyn "przytępienia" zdolności matematycznych.

Biblioteczka